Data publikacji: 2010-03-03
5. Rajd Zimowy to bodaj najbardziej...wiosenny rajd jaki do tej pory oglądaliśmy na toruńskich imprezach. Zabrakło śniegu, siarczystego mrozu, śliskiej nawierzchni i śnieżnych band w efektowny sposób rozbijanych przez pędzące rajdówki.
Ponad dwudziestu zawodników ścigających się już od kilku lat na toruńskich odcinkach specjalnych, przyjechało do Torunia, aby wziąć udział w pierwszych w tym roku zawodach modeli RC. Okazją do spotkania był 5. Rajd Zimowy. Wszystkie próby sprawnościowe zlokalizowane zostały na terenie Motoareny, najnowszego i największego stadionu żużlowego w Polsce. Problemy z zimową aurą (niestety na trasach rajdu próżno było szukać choćby grama śniegu) nie zniechęciły organizatorów do przygotowania kolejnej ciekawostki. Tym razem dwa z trzech odcinków specjalnych wyznaczone zostały na podjazdach stadionu, gdzie kąt pochylenia trasy wynosił nawet 30 stopni. Czyżby do Torunia zawitały Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski w małej skali?
Na razie nie, ale ciekawy pomysł ułożenia trasy pod górkę i z górki został przyjęty przez zawodników z aprobatą, choć i lekkim niepokojem.
- Modele z "N-kowymi" silnikami miały trochę problemu, aby podjechać pod górę - ocenia Michał Wieczorkowski z Warszawy. - Z kolei jadąc w dół nie można było dotykać gazu - model błyskawicznie nabierał prędkości i łatwo było wypaść z drogi.
Na szczęście obyło się bez poważnych wypadków i kraks, a większość zawodników z zadowoleniem przyjęło tą nową formę ścigania. Kolejną niespodzianką była...nieobecność na liście startowej rajdowego mistrza - Adriana "Kajmana" Lutyńskiego z Bydgoszczy. Nie był to jednak powód do narzekań dla Radka Schenkera i kilku innych zawodników, którzy w tym roku przesiedli się do klasy WRC, aby powalczyć o ten tytuł.
- W zeszłym roku zostałem rajdowym mistrzem Torunia w klasie S2000. Niejako z automatu musiałem ten sezon rozpocząć w klasie WRC, a dzięki temu mam większe szanse powalczyć z Kajmanem o mistrzowski tytuł w generalce - zdradza plany Radek Schenker. - Dysponuję teraz mocniejszym silnikiem i nowym regulatorem. Model pozostał ten sam - Subaru Impreza 07 na podwoziu ASSO TC4. Dzięki tym zmianom udało mi się przygotować rajdówkę podobną do modelu obecnego mistrza.
Pierwszy rajd w tym sezonie popularny "Rekin" potrakował jako trening.
- Model złożyłem dopiero wczoraj. Nie było czasu na trening. Widzę że jest bardzo szybkie. Muszę się go nauczyć, ale z odcinka na odcinek idzie coraz lepiej.
Pierwszy i najdłuższy odcinek specjalny 5. Rajdu Zimowego należał jednak do Eryka Zielińskiego z Warszawy (ford focus WRC). Charakterystyczny model z mocno wystającymi kołami przejechał trasę szybko i bardzo czysto. Jak zdradził kierowca - to zasługa specjalnego ogumienia, które pozwoliło pewnie prowadzić model na zakrętach bez konieczności zmniejszania prędkości. Niestety kolejne przejazdy nie były już tak szybkie. Wykorzystał to Radek Schenker, który przy drugim podejściu do OS1 wykręcił rewelacyjny czas - 1:14,30. To wynik aż o 2 sekundy lepszy niż pierwszy przejazd Eryka. Zdziwienie wszystkich ogarnęło, gdy sędzia zawodów podał czas przejazdu dwunastoletniego kierowcy z Warszawy - 1:11,50. Michał Wieczorkowski długo odbierał gratulacje od swoich kolegów.
Walka toczyła się dalej. Trudne technicznie odcinki górskie wielu kierowcom nie pozwoliły na osiągnięcie dobrego wyniku. Krótkie trasy były dodatkową przeszkodą, tutaj ułamki sekund mogły zmienić cały obraz w tabeli. Dlatego skupienie na kierowcach marszczyło im brwi i czoła, bo musiało być szybko i czysto.
- Ustawiłem za sztywno tylne zawieszenie. Przy częstych nawrotach, które towarzyszą odcinkom górskim, tył ciągle mi uciekał - z żalem opowiada Paweł Świtajski startujący subaru impreza 2007. - Trochę przekombinowałem z ustawieniami, a czas niestety ucieka.
Do zwycięzcy w klasie S2000 Pawłowi zabrakło zaledwie trzech sekund. Gdyby tylko lepiej dostroił zawieszenie...
Problemów z ustawieniami nie miał za to Michał Orłowski. Kierowca, który w rajdach RC zadebiutował w 2006 roku podczas pierwszego Rajdu Zimowego, powrócił na toruńskie oesy po kilkuletniej przerwie.
- Wtedy to był mój pierwszy i zarazem najlepszy start - byłem trzeci - wspomina torunianin. - Dzisiaj startuję mitsubishi lancer evo VII na podwoziu TT-01. Klasa S2000 to już mocniejsza liga niż wtedy przed kilkoma laty. Model przeszedł niewielkie modyfikacje, ale tak naprawdę wszystkie uczę się od nowa.
Michał nie zapomniał jednak, na czym polega widowiskowa jazda rajdówką w małej skali. Choć była trema i nerwy nie pozwalały czysto kontrolować model, to styl jaki pokazał nam zawodnik nie raz składały ręce do oklasków. Podczas debiutu w 2006 roku było podobnie. Tego widać nie da się zapomnieć.
Pierwsze trzy odcinki specjalne najszybciej pokonał Eryk Zieliński. Druga pętla należała do jednego z najmłodszych kierowców - dwunastoletniego Michała Wieczorkowskiego z Warszawy. Kierowca startujący Subaru Impreza 2007 pokazał starszym kolegom jak się powinno jeździć. Jego taktyka?
- Nie liczy się prędkość, tylko jakość - krótko kwituje warszawianin.
Coś w tym jest, bowiem model Michała rzadko oglądaliśmy poza trasą. Startujący w klasie WRC kierowca nie miał poważnych problemów z opanowaniem auta i utrzymaniem go pomiędzy ciasno wytyczonymi trasami.
- Raz przejechałem metę, tzn. tabliczkę wytyczającą linię mety lotnej. I dostałem 10s. kary. Ale mimo to udało się dowieźć zwycięstwo do końca. -
Michał miło wspomina górskie partie rajdu, gdzie każdy delikatny ruch pedałem gazu mógł zmienić cały obraz. Plan, jaki zakładał sobie przed rajdem, został zrealizowany - pierwszy punkty zdobyte w Toruniu są już na jego koncie.
Gdy większość zawodników myślała już o końcu zawodów, organizator ogłosił komunikat - "Jedziemy dalej, jeszcze jedna pętla, żeby było ciekawiej". Sześć oesów, jakie oficjalnie zostały zaplanowane na 5. Rajd Zimowy, okazały się nie wystarczające. I mimo, że pakiety już zostały wyczerpane, nikt nie grymasił - doladować i jedziemy. Niektórzy pożyczali "energię" od innych zawodników, aby móc ukończyć rajd i walczyć o pierwsze punkty w tym sezonie.
Dodatkowe oesy ponownie najszybciej objechał Michał Wieczorkowski, tylko raz uznając wyższość Eryka Zielińskiego. Słabsze czasy notował Radek Schenker, który na początku rajdu uznawany był za pewnego zwycięzcę. Przesiadka do WRC-a i brak treningu nie pozwoliły jednak "Rekinowi" na uzyskanie pierwszego miejsca w generalce i pokonanie dobrze jadących rywali.
Ciekawie było również w klasie S2000. Niemal do ostatniego "gwidka" trwała walka pomiędzy Marcinem Kubikiem a Pawłem Świtajskim. Tylko trzy sekundy dzieliły na mecie "Gizberna" od zwycięzcy klasy S2000. Ciekawą i widowiskową jazdą mógł się pochwalić kolejny zawodnik z grupy S2000 - Jakub Mierzyński. Młody kierowca startujący fordem focusem widać coraz lepiej radzi sobie na trudnych i technicznych trasach toruńskich rajdów. Pochwały należą się również za efektownie przygotowany model - zawsze czysty i lśniący "lakier", a w środku sympatyczne figurki kierowcy i pilota.
- Wszystko jest tak jak w rajdach - rampa, ładnie oklejone auta, odcinki specjalne - z nieukrywaną radością patrzy na zmagania kierowców mini-rajdówek Marcin "Evil" Nawrocki, pasjonat i tuner rajdowych "maluchów", który po raz pierwszy przygląda się zawodom modelarskim. - Sam ścigam się w toruńskich KJS-ach, przygotowuję auta do sportów motorowych, ale to co tutaj widzę, to naprawdę fajny pokaz rajdowego szaleństwa, tyle że w mniejszej skali. Myślałem, że to są zabawki, które jadą prosto i czasami skręcają. Ale myliłem się, to naprawdę skomplikowane maszyny.
Evil przyglądał się zmaganiom swojego kolegi "z warsztatowego podwórka" - Adamowi Rzymyszkiewiczowi. Startujący Mitsubishi Lancer Evo VI kierowca pochwalił się ostatnio sąsiadowi swoją rajdówką. I w ten sposób właściciel firmy ETG Garaż pojawił się jako kibic 5. Rajdu Zimowego.
- Adamowi brakuje treningu, ćwiczeń. To widać - ocenia poczyniania kolegi "Evil".
To dopiero początek rajdowego sezonu 2010. Większość kierowców albo przygotowało nową rajdówkę, ale przesiadło się do wyższej i mocniejszej klasy. I większości z nich zabrakło czasu na treningi i obycia z modelem. Na następne zawody wszyscy obiecują poprawę. Trzymamy za słowo.
Tekst: Michał Jasiński
Podziel się linkiem:
+ DODAJ BEZPŁATNE OGŁOSZENIE - SPRZEDAM SAMOCHÓD

rzymek s. 2010-03-07
Pomimo wiosennej aury jak na "zimowy" to uważam, że całkiem niezły start sezonu. Zawodnicy w formie, a szczególnie szybko rosną umiejętności naszych juniorów. Dziękujemy za oprawę medialną, foto jak zwykle super, a i komentarz ciekawy.
Wspaniała atmosfera zdrowej rywalizacji połączona z dobrą zabawą ... i o to chodzi.
Rzymek Rally Team
Adam & Tomo
Piter 2010-03-05
Podobało się nam, z niecierpliwością czekamy na drugi występ. U nas za oknem zima ;), może potrzyma i zawiedzeni będą jeszcze mieli okazję po śniegu pośmigać. Super fotki.
Rekin 2010-03-04
Bardzo fajna relacja z pierwszego rajdu w tym sezonie. Zawody świetnie przygotowane i sprawnie przeprowadzone. Poziom zawodników na bardzo wysokim poziomie mimo że nie wszyscy byli w formie.
Jeśli chodzi o mój model to startowałem Subaru Imprezą 2009 a nie 2007 ;)
Super fotki, jak zawsze :)
Pozdrawiam i do zobaczenia na następnych zawodach.
Jakub M. 2010-03-04
Rajd był bardzo ciekawy i długi, co myślę ucieszyło większość zawodników. Walka na os-ach była świetna i mam nadzieję że na pozostałych rajdach będzie tak samo jak na zimowym. Gratulacje dla zwycięzców, a dla organizatorów i Michała J. ogromne podziękowania za organizację rajdu i świetną oprawę medialną, której zawsze brakowało.
Pozdrawiam
Paweł 2010-03-04
Dziękuję organizatorom za atrakcyjne odcinki i sprawne przeprowadzenie zawodów. Dla startujących szacunek i gratulacje - cisnęliście niemiłosiernie :-)
Pozdrawiam i do zobaczenia na następnych zawodach.
Gizbern
Bogdan 2010-03-04
Dziekuje Michale za tak obszerną relację z pierwszego w tym roku rajdu. Bardzo fajne ujęcia, a to zasługa nie tylko Twoja, bo zawodnicy mają w tym też swój udział.;-) Gratuluje Wszystkim, a w szczególności zwycięzcom. Pozdrawiam. Bogdan

Głosujcie na "pszczółkę"
Elektryczne rajdówki pojadą dla dzieci
Wiemy, kto dostanie off-roadowe gry
Zabytki z młodzieńczą werwą
W szpileczkach na rajdowej trasie
Na panie czeka SPA i ściganie
Rajdowcy na symulatorach
Auchan Cup ma pierwszych zwycięzców
F1 pojawi się w Auchan
Chcą mieć Opatrzność po swojej stronie
Ryzyko się opłaciło, Paweł zostaje pierwszym mistrzem
Jutro poznamy zwycięzców GP RACING MOTO-TOR 2011
Rallycross jednak zostaje
Za rok być może pojawi się jakiś bolid
Dar życia od motocyklistów
MotoSerce zabije już w sobotę
Krew darem życia, finał na Motoarenie
Akcja Motoserce trwa!
Rowerem po Motoarenie
Ducati będzie miało salon w Toruniu
Zobacz film z MotoOrkiestry
Toruńska MotoOrkiestra w pigułce
Transitem po orkiestrowe serduszko
Rolowanie dla serduszka
200 koni zagra dla Orkiestry
Znamy speców od "Mini-Maksów"
Upoluj sobie vana
Automobilista z Krzyżem
Drift będzie za darmo
Radom prawie jak Bydgoszcz
Subaru Impreza.Jest impreza, jest zabawa
Subaru Impreza.Nie znać dźwięku boxera to grzech
Toyota Auris.Złoto w kolorze blue
Chevrolet Spark.Bohater szklanego ekranu
Mercedes-Benz CLS.CLS, Czyli Luksusowo i Sportowo
Honda CR-Z.Romantyczna marzycielka
Fiat Bravo.Włoska uwodzicielka
.Miejski Kingsize
.Radość z pływania po asfalcie
.Tylko dla twardzieli
.Jestem z miasta
Dacia Duster.Terenówka za pół darmo
Trening pod obstrzałem
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta
W drodze do Monte Carlo
Ściagnie na wystawie
Slajdem po szutrze i wodzie
Mały Kormoran dał popalić
Na Motoarenie zakończyli tegoroczne jazdy
W błocie po sam dach
Maraton Transgothica startuje z Torunia
Prolog rajdu Transgothica 2009
Krew zamiast benzyny
Ostra jazda dla Orkiestry
Radość i łzy
Był Puchar Metropolii, teraz jest Puchar MotoParku
Mały Frankfurt w Toruniu
Od małego fiata po rajdową Hondę
Skoda i Subaru w jednym stali rządku
Ach, co to był za... zlot
Oni naprawdę są "crazy"
Podróż sentymentalna
Mistrz nieobecny, dwunastolatek uciera nosa weteranom
Krakowski zamknął sezon
Krakowski klasyk najtrudniejszy w sezonie
Motoarena szczęśliwa dla przyjezdnych
Jesienny rozstrzygnie wszystko
Stupnicki coraz bliżej
Banita z Sherwood w tę noc pokonany
Zaświecą nad Motoareną
Stupnicki ofiarą
Bez lidera, ale też było ciekawie
Chrzanowskie szutry
Bokiem po lodzie, złoto dla stolicy
Pierwsze punkty zbierać już czas
Zimowy na dobry początek
Serca radiem sterowane
Mini auta, wielka sprawa
Najmłodsi nagrodzeni przez mistrza
Modelarze kończą sezon
Startuj w GP RACING MOTO-TOR 2011
Kalendarz zatwierdzony, sezon startuje
Świętowanie w małej skali
Banita z Sherwood ciemności się nie boi
Rajd ze światełkami
Świętowali przy Motoarenie
Pech w Toruniu, szczęście w Słomczynie
Mała skala, wielkie emocje
Po szutrze z Kopernikiem
Playboy też się może ścigać
Rajdowe wakacje...
Monte Carolo po raz piętnasty
Pojadą dla MotoOrkiestry
Na Poligonie, jak na Karowej
Sensacje, tragedia i końcówka z happy endem
Nie było dwójki, ale była Karowa
Ariel gotowy powalczyć o Karową
Mistrz sprzedaje rajdówkę
Finał pojechali w drugą stronę
Mistrzowie kraju sprawdzą się na Poligonie
Od wózka woli rajdowy "kubeł"
Tylko śniegu zabrakło...
Mała Szwecja
Białe wilki pędziły po torze
Faworytów los nie oszczędzał
Szybko i bezpiecznie
Slalomem i ogniem po torze
Slalomem między pachołkami
O włos od kolejnego podium mistrzostw
Pojadą o Puchar MotoParku
Trzy tytuły, a to jeszcze nie koniec
Wygraj Skodę WRC
Punkt poniżej pełni szczęścia
Valvoline PUZ Drift Team liderem w klasyfikacji zespołowej
Mimo małego niedosytu zasłużyli na duże brawa
Wózki niczym wodoloty
Niezły taniec w deszczu i błocie
Sprawdź, czy jesteś bezpiecznym kierowcą